r e k l a m a

Posypały się kolejne mandaty


W tym tygodniu najczęstszymi adresatami mandatów byli mężczyźni, którzy postanowili w parku napić się piwa lub wspólnie z kolegą uzupełnić trunkowe zapasy udając się ramię w ramię do pobliskiego sklepu

2020-04-09 12:00:00 Policja Pszczyna 347


Policja Pszczyna
 Policja Pszczyna

Powody ukarania manatami były różne, wszystkie jednak dotyczyły naruszeń aktualnie obowiązujących przepisów. W notatkach pszczyńskich policjantów wskazywano głównie niestosowanie się osób do zakazów poruszania się pieszo w odległości nie mniejszej niż 2 metry od siebie, korzystania z publicznych terenów zieleni, czy przemieszczenia się w innych celach niż te, które zakładają obostrzenia. Ponownie apelujemy o pozostanie w domach, dla siebie i ze względu na innych, szczególnie dla dobra osób schorowanych i w podeszłym wieku.

 W tym tygodniu najczęstszymi adresatami mandatów byli mężczyźni, którzy postanowili w parku napić się piwa lub wspólnie z kolegą uzupełnić trunkowe zapasy udając się ramię w ramię do pobliskiego sklepu.

I tak dla przykładu...

38-letni mieszkaniec Pszczyny tłumacząc swoje zachowanie, nonszalancko poinformował interweniujących policjantów, że idzie tylko odprowadzić kolegę przez park. Został ukarany mandatem karnym.

Inny mężczyzna, 53-letni pszczynianin, poproszony o zachowanie dwumetrowej odległości od towarzyszącej mu osoby, zignorował uwagi mundurowych w związku z czym jemu również zaproponowano manat karny.

Jeszcze inny mieszkaniec Pszczyny, pewien 71-latek z niepohamowaną szczerością oświadczył mundurowym, że idzie do sklepu wraz ze znajomym, ponieważ musi napić się piwa i zapalić papierosa. W tym przypadku, w wypisanym mandacie wskazano naruszenie przepisu dotyczącego przemieszczania się pieszo w odległości nie mniejszej niż 2 metry.

Nie zabrakło także przypadków, w których wskazani w drukach mandatów mężczyźni postanowili napić się wysokoprocentowych trunków pod przysłowiową chmurką. 49-latek opuścił park z butelką wina i mandatem w kieszeni, podobnie jak inny legitymowany tego dnia mężczyzna, 57-letni smakosz piwa, który chciał tylko, jak oświadczył, odpocząć na ławce w parku.