reklama

Z "trójką" z przodu w procesji i z zakazem na koncie
Dbający o przebieg procesji lektorzy zwrócili się o pomoc do dyżurnego pszczyńskiej komendy tuż po tym, jak nieznany im mężczyzna omal nie przewrócił niosącego monstrację księdza. Poza tą sytuacją, niesforny uczestnik miał również wybierać dzieciom kwiatki z koszyczków i głośno się zachowywać


 

fot. KPP Pszczyna
fot. fot. KPP Pszczyna

Policjanci po pewnym czasie przyzwyczajają się do niecodziennych sytuacji. Ta wczorajsza jednak nieco ich zaskoczyła. Wezwany na miejsce patrol miał za zadanie zapobiec kolejnym incydentom w trakcie niedzielnej procesji. Z przekazanych mundurowym informacji wynikało, że nietrzeźwy mężczyzna przeszkadzał w wykonywaniu obrzędu religijnego zaczepiając uczestników, dzieci komunijne i księdza prowadzącego procesję. Okazało się, że pijany 47- latek był również poszukiwany przez sąd w Pszczynie.

 Dbający o przebieg procesji lektorzy zwrócili się o pomoc do dyżurnego pszczyńskiej komendy tuż po tym, jak nieznany im mężczyzna omal nie przewrócił niosącego monstrację księdza. Poza tą sytuacją, niesforny uczestnik miał również wybierać dzieciom kwiatki z koszyczków i głośno sie zachowywać. Zgłaszający dokładnie opisali tego mężczyznę, więc po chwili został wylegitymowany. Poza potwierdzeniem jego personaliów, policjanci potwierdzili również jego stan... nietrzeźwości. 47- latek miał w swoim organizmie przeszło 3 promile alkoholu. Jak się później okazało, miał również na swoim koncie aktualny nakaz doprowadzenia do aresztu śledczego. Był on bowiem osobą poszukiwaną przez pszczyńskich policjantów. Teraz dodatkowo musi spodziewać się odpowiedzialności karnej za złośliwe przeszkadzanie publicznemu wykonywaniu aktów religijnych.

Przypomnijmy!

Zgodnie z art. 195 § 1 kk osoba, która złośliwie przeszkadza publicznemu wykonywaniu aktu religijnego kościoła lub innego związku wyznaniowego o uregulowanej sytuacji prawnej, podlega grzywnie, karze ograniczenia wolności albo pozbawienia wolności do lat 2.